Pinger

Ciekawostki – prywatna baza

Bistro Pieczone Gołąbki zamknięte

Bistro Pieczone Gołąbki to jedna z restauracji, które widzowie zapamiętali po programie „Kuchenne rewolucje”. Lokal po metamorfozie zyskał nową nazwę, nowe menu i sporo emocji. Dziś restauracja jest już zamknięta.

Warto doprecyzować jedną rzecz. Zamknięte Bistro Pieczone Gołąbki nie działało we Wrocławiu, tylko w Trzebini. Temat nadal jednak interesuje wiele osób, także tych, które śledzą losy lokali po programie Magdy Gessler.

Bistro Pieczone Gołąbki — skąd wzięła się ta nazwa?

Przed zmianami lokal działał jako Porto di Mare. Restauracja miała problemy finansowe i nie przyciągała tylu gości, ilu potrzebowała, żeby utrzymać się na rynku.

Po wizycie Magdy Gessler restauracja przeszła dużą metamorfozę. Zmienił się wystrój, pomysł na kuchnię i sama nazwa. Tak powstało Bistro Pieczone Gołąbki.

W menu mocniej postawiono na kuchnię domową. Głównym symbolem lokalu stały się gołąbki, kapusta i tradycyjne smaki.

Bistro Pieczone Gołąbki zamknięte — najważniejsze fakty

Najkrócej wygląda to tak:

  • kto: Bistro Pieczone Gołąbki, wcześniej Porto di Mare,
  • co: lokal po „Kuchennych rewolucjach” został zamknięty,
  • kiedy: po emisji odcinka i okresie działania po metamorfozie,
  • gdzie: Trzebinia, nie Wrocław,
  • za ile: obecnie nie dotyczy, ponieważ restauracja nie prowadzi działalności.

Nie ma jasnego, oficjalnego komunikatu właścicieli, który tłumaczyłby dokładną przyczynę zamknięcia. W takich przypadkach zwykle zostają wspomnienia gości, archiwalne materiały i odcinek programu.

Dlaczego Bistro Pieczone Gołąbki było tak zapamiętane?

Ten odcinek miał wszystko, co widzowie „Kuchennych rewolucji” dobrze znają. Były problemy restauracji. Była mocna zmiana. Był właściciel z trudną historią. Była też próba zbudowania lokalu od nowa wokół prostego, czytelnego pomysłu.

Nazwa była konkretna. Łatwa do zapamiętania. Trochę zabawna, ale też bardzo polska. Gołąbki to danie, które wielu osobom kojarzy się z domem, niedzielą i kuchnią babci.

Sam mam z tym skojarzenie z podróży po południu Polski. Kiedy widzę w menu gołąbki, zwykle zatrzymuję się na dłużej przy karcie. To jedno z tych dań, które od razu budzi pytanie: czy będą jak domowe? W przypadku tego bistro właśnie na takim wspomnieniu próbowano zbudować cały pomysł.

Czy można dziś odwiedzić Bistro Pieczone Gołąbki?

Nie. Lokal jest zamknięty i nie funkcjonuje jako restauracja.

Jeśli szukasz miejsc znanych z „Kuchennych rewolucji”, warto przed wyjazdem sprawdzić aktualne informacje. Część restauracji po programie działa przez lata. Inne zamykają się po krótkim czasie.

O autorze

Mam na imię Jacek